Blog > Komentarze do wpisu
Wychowawcza porażka :-)
Nauczona doświadczeniem przy Weronice, postanowiłam sobie, że pan Rafał słodyczy zakosztuje nie wcześniej niż w trzecim roku życia. Jakież płonne moje nadzieje były. Jeśli jedno dziecko żyje tylko dzięki mleku, parówkom i słodyczom, to nie sposób uniknąć tego, że drugie dziecko też po takie pożywienie sięgnie.
Ogłaszam więc, że moje postanowienie o nie jedzeniu słodyczy zostało przez Rafała zupełnie zignorowane i kolega zadebiutował w ten weekend ze słodkościami. Skosztował herbatników , oraz lizaka. Pocieszające jest jednak to, że Młodzian jest zainteresowany jedzeniem jako takim. Chętnie pakuje do otworu gębowego wszystko jak leci. Najciekawsze jest to co jedzą akurat inni. Jedyne co mnie zasmuca, to to że babcia u której Dzidek spędza całe dnie gotuje lepsze ziemniaki niż ja :-) U babci Dzidek notorycznie podbiera dziadkowi z talerza kartofelki, a w domu jakoś nie chce.
Panna Weronika jest już szkolną dziewczynką pełną gębą. Może i jednak zostanie gwiazdą estrady. Za sobą ma już jeden publiczny występ na jasełkach całkiem udany. ( no i ja też zaliczyłam debiut w szyciu kostiumu ). jutro kolejny występ. Tym razem dzień Babci i Dziadka. Po raz drugi będę się też udzielać przy okazji tego występu, bo znów piekę coś. Tym razem będą chyba ciasteczka, jeszcze się nie zdecydowałam.

poniedziałek, 06 lutego 2012, lacktris

Polecane wpisy

  • Nowy adres

    Po dwóch latach przerwy postanowiłam wrócić do blogowania. Tym razem pod nowym adresem: lacktris.blogspot.com

  • przemyślenia

    Od dwóch dni jestem na zwolnieniu. Bynajmniej nie dlatego, że coś mi jest. W pracy koniecznie chcieli mnie wysłać na zwolnienie to poszłam. No i jeszcze wizja w

  • kwiatowa kąpiel

    Dopada mnie jakaś jesienna depresja, albo kryzys wieku średniego. Wszystko się wali, same problemy, na dodatek nie widać światełka w tunelu. Mój "odwieczny